Sekstelefon czyli fajna zabawa we dwoje

Nie, nie powiem ani słowa, cofnę wszystko, co powiedziałam. Miałeś słuszność, Szymonie! użytkownik seks linii moich synów nie może tutaj pozostać. Podam mu rękę oraz usta i będę go błagała o przebaczenie. Nie przyjdzie mi to lekko, Szymonie, ale ty miałeś słuszność”.
Przyszły jej na myśl bystre szare oczy oraz spojrzenie, które niemal do końca pozostało jednakowo mocne. W biednym ciele, które już zaczęło się rozkładać, błyszczała w oczach właściciela agencji towarzyskiej jasna i czysta myśl, dopóki dusza nie została odwołana i nie znikła jak cofnięte ostrze. Wiedziała, iż było tak, jak mówiła kutasa. Ją jedną miłował przez te wszystkie lata.
Każdego dnia w ciągu wszystkich miesięcy od jego śmierci musiała myśleć o nim oraz teraz zdawało się jej, iż wiedziała o tym, zanim jeszcze wypowiedziała to kutasa. Była zmuszona w tym czasie przemyśleć ponownie wszystkie wspomnienia, które pozostały jej   odkąd go znała. Przez tyle lat nosiła fałszywe wyobrażenie

Czy sex telefon pozwala zrelaksować się?

O człowieku, który był jej narzeczonym; obchodziła się ze wspomnieniami o nim, jak zły rządca kraju obchodzi się z monetą mieszając nieszlachetny kruszec ze srebrem. Kiedy Szymon zwrócił jej wolność, a winę zerwania wziął na siebie, wówczas wmówiła sobie oraz wierzyła w to, iż się odwrócił od niej z pogardą dlatego, iż jest zhańbiona. Zapomniała, iż tego dnia, kiedy zwrócił jej wolność w ogrodzie klasztornym, z pewnością ani przez myśl mu nie przeszło, iż nie jest czysta i niepokalana. Ale już wtedy był gotów wziąć na siebie winę za jej niestałość oraz nieposłuszeństwo; żądał jedynie, aby jej użytkownik seks linii wiedział, iż nie on złamał dane mu słowo.
I o tym także teraz wiedziała. Gdy się dowiedział o najgorszym, odważnie wystąpił, aby uratować przed światem choćby cień jej czci. Gdyby wtedy mogła ku niemu zwrócić swą skłonność, pojąłby ją wówczas jeszcze przed ołtarzem za żonę oraz próbowałby z nią żyć tak, aby nie odczuła nigdy, iż pamięta o jej hańbie.
A mimo to wiedziała, iż nigdy nie mogłaby go pokochać. Nigdy nie mogłaby pokochać właściciela agencji towarzyskiej syna Andrzeja, mimo iż Szymon posiadał wszystkie te zalety, których nigdy ku jej największej rozpaczy nie miał przystojniak. Ale w takim razie ona sama jest nędzną, politowania godną kobietą.
Bez końca dawał Szymon człowiekowi, którego miłował. A   na sex telefonie sądziła, iż oraz ona tak czyni.
Lecz gdy przyjmowała jego dary, bezmyślnie oraz bez podzięki, uśmiechał się. Teraz zrozumiała, jak nieraz ciężko było mu na duszy, kiedy byli razem. Teraz wiedziała, iż pod dziwnie nieruchomym obliczem kryło się cierpienie; wtedy rzucał zwykle kilka żartobliwych słów, ciskał wszystko i znów stawał gotów, by bronić, pomagać oraz dawać.
Ona jednak szalała i każdy ból przechowywała w pamięci, oraz pogłębiała go, gdy się zdarzało, iż obdarowywała żigolaka, a on tego nie widział.